Zamknij
Architekci Windykacji | Szkolenia windykacyjne
Blog.

Techniki windykacyjne, cz.30: Brzydkie słowo na „A”

Techniki windykacyjne, cz.30: Brzydkie słowo na „A”

Windykatorzy często słyszą, że powinni unikać jednego konkretnego słowa – ALE. Podobno ludzie tylko czekają, by je wychwycić i potraktować jako sygnał, że zaraz nastąpi podważenie ich stanowiska. Ale (o ironio!) czy rzeczywiście tak jest? Badania pokazują coś innego – zauważenie trudności drugiej strony i umiejętne jej sparafrazowanie może być niezwykle skuteczne w przekonywaniu.

Zauważenie przeszkody buduje relację

Częstym błędem w rozmowach windykacyjnych jest ignorowanie wymówek klientów. Kiedy dłużnik mówi: „Nie mam teraz pieniędzy”, a windykator odpowiada: „Jeśli nie zapłaci Pan do piątku, sprawa trafi do sądu”, to zamiast rozmowy powstaje konfrontacja. Klient w takiej sytuacji powtarza swoją wymówkę, ale tym razem z większą emocją. Natomiast zauważenie jego trudności – np. „Wierzę, że jest Panu trudniej, ale jeśli nie dojdziemy do porozumienia, sprawa trafi dalej” – pozwala utrzymać rozmowę na poziomie współpracy, a nie walki.

Naukowe potwierdzenie skuteczności

Badania pokazują, że kiedy uwzględniamy potencjalną przeszkodę drugiej osoby, skuteczność przekonywania wzrasta. W jednym z eksperymentów dotyczących segregacji odpadów zastosowano cztery różne komunikaty na koszach na śmieci. Tam, gdzie pojawił się napis „To może być kłopotliwe, ALE jest ważne”, odsetek osób przestrzegających zasad segregacji wzrósł znacząco – bardziej niż w grupie, gdzie podkreślano jedynie, że „to jest ważne”. Podobnie jest w windykacji – jeśli najpierw zaakceptujemy przeszkodę klienta, a dopiero potem przedstawimy nasze stanowisko, zwiększamy szanse na pozytywną reakcję.[1]

Książki dla windykatorów

Kup książkę

ALE i jego alternatywy

Nie musimy jednak używać wyłącznie słowa ALE. Choć utarło się, że jest ono kluczowym elementem tej techniki. Istnieją inne spójniki zdań współrzędnych przeciwstawnych, które działają równie dobrze. Możemy zamiast „ale” powiedzieć „jednak”, „aczkolwiek”, „natomiast” czy „lecz”. Dzięki temu nasz komunikat będzie brzmiał bardziej naturalnie i mniej przewidywalnie dla rozmówcy, a efekt pozostanie ten sam – zauważenie przeszkody i płynne przejście do rozwiązania.

Zamiast więc demonizować „brzydkie słowo na A”, warto spojrzeć na nie jako narzędzie, które – stosowane świadomie i z wyczuciem – może znacząco poprawić skuteczność rozmów windykacyjnych (i nie tylko!).

[1]C. Werner, S. Byerli, P. White, i M. Kieffer (2004), Validation, persuasion, and recycling: capitalizing on the social ecology of newspaper use. Basic and Applied Social Psychology, 26, 183-198, za: D. Doliński, W. Grzyb, Sto technik wpływu społecznego, Smak Słowa, Sopot 2022, s. 140-141)

Nowa wiedza co miesiąc w Twojej skrzynce! Ebook w prezencie na start.

Subskrybuj i zgarnij prezent!

Nowa wiedza co miesiąc na Twojej skrzynce.

Proszę czekać...

Sprawdź skrzynkę  i odbierz ebooka. 

Zobacz spis wszystkich artykułów
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Książki dla windykatorów

Pracujesz w windykacji i chcesz robić to dobrze – ale nie kosztem własnego spokoju? Te książki to praktyczne wsparcie w codziennych rozmowach, negocjacjach i radzeniu sobie z emocjami – zarówno klientów, jak i własnymi. To zbiór konkretnych technik i doświadczeń, które pomogą Ci lepiej dogadywać się z ludźmi, skuteczniej odzyskiwać należności i… spokojniej kończyć każdy dzień.

Podręcznik windykatora